WYSTAWA MALARSTWA JERZEGO ZAJĄCZKOWSKIEGO „KEKS”. 3.12.2016 – 20.02.2017

die_bilder_2015indd5

 

03.12.2016 – 20.02.2017

Wernisaż: 03.12.1016 (sobota), g. 20:00

POCO Galeria
Pomorska 55
Wrocław

Wystawę będzie można oglądać po wcześniejszym umówieniu się.

Prosimy dzwonić:
784 033 498
604 375 829

 

Rytm, powtarzalność, pełnia i pustka dominują moje malarstwo. O obrazie decydują emocje, ale początek to konstrukcja – bryła zbudowana z plexi, blachy, mdf-u i płótna. Proste, geometryczne figury wypełniam kolorowymi punktami. Różnobarwne mozaiki, skrupulatnie nakładane, tworzą porządek rządzący się własnymi regułami jak KEKS w foremce.

JERZY ZAJĄCZKOWSKI

 

Kolor, punkt, rytm, geometria, abstrakcja, struktura, kompozycja, konsekwencja, dosłowność i wieloznaczność, ograniczenie i opanowanie, spontaniczność i rygor, determinacja …. tak czytam malarstwo Jerzego Zajączkowskiego. To jedna z tych lektur, do których chętnie wracam, czytam na nowo, odnajduję.

Znam już większość obrazów, które będą prezentowane w POCOGALERII. Nie znam jeszcze konceptu Artysty na zagospodarowanie przestrzeni galerii, ale jestem spokojna…bo to malarstwo, które przestrzeń TWORZY. Obrazy „wychodzą z ram”, nabierają trzeciego wymiaru, w efekcie same stając się obiektem przestrzennym – rzeźbą, architekturą, przestrzenią per se. To malarstwo, o którym mogę powiedzieć: OSWOJONE PRZEZ CODZIENNOŚĆ – żyję z obrazami Jurka w przestrzeniach własnych, intymnych, moich. I wiem, że nie nudzi!

ELIZA SUDER

 

Jerzy Zajączkowski urodził się w 1972 roku we Wrocławiu. Jest absolwentem Wydziału Malarstwa, Grafiki i Rzeźby wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom uzyskał w 1997 roku w Pracowni Rzeźby prof. Alojzego Gryta. W latach 2002- 2007 studiował malarstwo w pracowni prof. Seana Scully na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium.

Artysta buduje swoje obrazy za pomocą systemu gęsto rozmieszczonych punktów, które precyzyjnie maluje jedne obok drugich, pozwalając na grę współistniejących ze sobą  kolorów. Konsekwentny rytm stworzony przez wielobarwne punkty oraz powtarzalność niektórych układów nadaje obrazom harmonię oraz dynamizm kolorystyczny.

Udział w wystawach:

2013 – „Lipsk-Berlin-Wrocław w Nysie”. Wystawa malarstwa współczesnego grupy Milchglaskino, wystawa zbiorowa, Muzeum w Nysie
2012 – „Kolorownik”, wystawa indywidualna, Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin
2012 – „Porządek rzeczy”, wystawa indywidualna, Galeria Spiegel, Niemcy
2012 – „Ring. Targi sztuki”, wraz z Galerią BB, Muzeum Współczesne Wrocław, Wrocław
2011 – „Złota Rybka”, wystawa zbiorowa, Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin
2011 – „C.A.R”, targi sztuki, przy współpracy z Galerią BB, Essen, Niemcy
2010 – „MK JZ DNA” wspólnie z Michaliną Kostecką, Galeria BB, Kraków
2010 – „Pulsacje” Galeria Spiegel, Minden, Niemcy
2010 – „Złota Rybka”, wystawa zbiorowa, Wałbrzyska Galeria Sztuki BWA
2009 – „Lato w mieście”, wystawa zbiorowa, Galeria Klimy Bocheńskiej, Warszawa
2009 – „Konstrukcja harmonii”, wystawa w ramach projektu „3/3 abstrakcji”, Ośrodek Badań Artystycznych „Firlej”, Wrocław2009 – „Retrospektywa Weltraum”, wystawa zbiorowa, Lothringer13, Monachium, Niemcy
2008 – „Teren prywatny”, Ośrodek Działań Artystycznych „Firlej”, Wrocław
2008 – Malarstwo, wspólnie z Julią Ziegelmaier, Galeria Weltraum, Monachium, Niemcy
2007 – „Klasse Scully”, wystawa zbiorowa, White Box, Monachium, Niemcy
2007 – „Miłość, Farba, Abstrakcja”, wspólnie z Julią Ziegelmaier i Axelem Eckert, Galeria 2Art, Monachium, Niemcy
2007 – Malarstwo, wspólnie z Julią Ziegelmaier i Barbarą Ulmann, Galeria Prokunst, Pfaffenhofen, Niemcy
2006 – „Linia”, wspólnie z Alicją Podgórską-Birkner, Galeria BB, Wrocław

 

www.jerzyzajaczkowski.pl

 

Realizm Nieudany Maria Orzeszyna, 27.02-30.04.2016

Realizm NieudanyRealizm Nieudany
wernisaż 27.02.2016, godzina 19 00

Kiedy dziecko kończy trzy lata, uczy się przedstawiać otaczającą go rzeczywistość – rysuje, pokrywając kartki niezliczoną ilością kółek i przypadkowych kresek. Etap ten został nazwany realizmem nieudanym – choć być może jest to określenie zbyt pejoratywne; gdyż to, co jest „nieudane” z punktu widzenia dorosłego, nie musi być takie z punktu widzenia dziecka.
Wydaje się, że tytuł wystawy sugeruje przyznanie się do porażki. Jednak w pracach Marii Orzeszyny chodzi bardziej o doświadczenie, proces kreacji niż o realizację celów i założeń współczesnej sztuki malarskiej.

Autorka sama przyznaje, że nigdy nie wie do końca, jak będzie wyglądał jej obraz. Nawet jeżeli wytycza sobie jakąś drogę – podczas malowania wpada z dygresji w dygresję i efekt końcowy dla niej samej jest zaskoczeniem. Jej obrazy są w pewnym sensie bardzo literackie – można je interpretować wielorako, autorka nic nam nie narzuca, niejako wycofując się. Ich celem nie jest wywołanie w nas wrażenia estetycznego tylko opowiedzenie historii o odkrywaniu świata.

Językiem tych obrazów jest język nieświadomości – instynktowna i głęboko schowana siła popędów i pragnień. Energia ta kanalizuje się w przyjemnościach, które kultura stara się stygmatyzować albo wygładza je w taki sposób, by były akceptowalne – a przez to nudne i nieatrakcyjne. W każdym człowieku drzemie czarna, gęsta materia zakazanych żądz, która czasem wybucha z gwałtowną i prymitywną siłą. We wnętrze tego wybuchu, do mrocznych zakamarków swojej (nie)świadomości zabiera nas autorka Realizmu, który na pewno nie jest Nieudany w słownikowym znaczeniu tego słowa.

Maria Orzeszyna

Rocznik 83, absolwentka kierunku Architektury Wnętrz Wrocławskiej ASP.
Stypendystka Accademia di Belle Arti w Lecce we Włoszech oraz Marszałka Województwa Dolnośląskiego. Jest inicjatorką niezależnej Galerii U oraz POCO Galerii we Wrocławiu.

Uważa, że malarstwo zajmuje bardzo ważne miejsce w jej życiu. Jest to dla niej forma katalogowania i porządkowania wydarzeń w życiu, które – jak sama przyznaje – jest dość chaotyczne.

Wystawę będzie można oglądać do 30.04.2016 , od poniedziałku do soboty, po wcześniejszym umówieniu się.
Proszę dzwonić
tel.784 033 498
tel.604 375 829
www.mariaorzeszyna.pl
www.pocogaleria.com



POCO Kiermasz Świateczny vol.4 01-24.12.2015

PrintZapraszamy do POCO Galerii po niebanalne prezenty świąteczne:
― grafika, malarstwo, ceramika, szkło artystyczne
― meble, lampy, biżuteria,
― książki, zabawki dla dzieci i wiele innych

01-18.12.2015 w godzinach 12 00 – 18 00
19 -23.12.2015 w godzinach 12 00 – 20 00
24.12.2015 w godzinach 10 00 – 14 00

POCO Galeria
Pomorska 55/32
Nadodrze

NASZE NOWE ŚCIANY

Przez najbliższe miesiące zapraszamy do obejrzenia naszych nowych i nienowych prac w POCO przestrzeni.
Malarstwo , grafika , meble a nadciągają drobiazgi świąteczne.
Od 23.11 – 23.12 POCO galeria czynna będzie od 12-18 Zapraszamy

Kamuflaż, Ewa Zwarycz, 03.07.2015

Zręczne ukrycie prawdziwego stanu rzeczy – kamuflaż Ewy Zwarycz

Pamiętacie zabawy z dziecięcych książeczek, polegające na poszukiwaniu ukrytych obiektów na obrazku? A to dzbanek postawiony na tle pieca, tak by się w niego wtapiał, a to wróbelek zgrabnie skryty w gałązkach, raz go widać, a raz nie. Kiedy byliśmy nieco starsi z zapałem neofitów oglądaliśmy świat oczami Davida Attenborough, który po kolei przedstawiał nam świat fauny: jednorożka długonosego – smutną rybkę udającą liść, zajadka domowego, który upodobnił się kolorem do kamyczków wśród których mieszka czy puchatego lisa polarnego, który „znika”, kiedy zamknie oczy (czytała Krystyna Czubówna). To wystarczająco dużo, żeby uświadomić młodego człowieka, jak ważny w życiu jest kamuflaż.

Kobiety na obrazach Ewy Zwarycz wiedzą bardzo dobrze na czym polega zasłanianie i odsłanianie. Wyglądają jakby dużo przeszły, wracając nocą z klubowych imprez, schodząc z ekranów, okładek i reklam. Znużone, może chwilowo, grą, którą rozpoczynały z takim zapałem, celowo potargane, skutecznie kryjące się za własnym ciałem, które na potrzeby poranka zakrywają dodatkowo podomki, ręczniki i wzorzyste szlafroki w zwierzątka. Jest jakaś pewność siebie w ich zrezygnowanych pozach, w artefaktach, które je charakteryzują; koturnach, woalkach, filiżankach i gorsetach. Lubię o nich myśleć, jak o kobietach upadłych, które w jakiś podejrzany sposób osiągnęły wysoki status materialny i grają na nosie ludziom z towarzystwa, lecz nadal nie mogą być szczęśliwe.

Ale to moja wersja. Prezentowana tutaj wystawa oferuje nieskończoną ilość historii. Oszczędne w szczegółach, enigmatyczne malarstwo Ewy obiecuje nam szeroki wachlarz przeróżnych narracji, taki za którym także my możemy się ukryć.

Zuzanna Majer

 

Ewa Zwarycz urodziła się w 1980 r. w Nysie. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Dyplom z malarstwa u prof. A. Dymitrowicza oraz z projektowania malarstwa w architekturze i urbanistyce u prof. W. Kaniowskiego ( 2007). Stypendystka Marszałka Województwa Dolnośląskiego w zakresie twórczości artystycznej, opieki nad zabytkami i upowszechniania kultury ( 2008). Stypendystka burmistrza Strasburga (Francja) w ramach programu stypendialnego „Club de Strasbourg” w roku 2006. W latach 1999-2002 studiowała także wychowanie plastyczne na Uniwersytecie Opolskim, uzyskując dyplom licencjacki.

Jest autorką kilku wystaw indywidualnych, uczestniczyła także w licznych festiwalach i projektach zbiorowych. Jej prace znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce, a także Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Kanadzie. Obecnie mieszka i pracuje we Wrocławiu.

www.pocogaleria.com

POCO Noc Nadodrza / Muzeów 16.05.2015

Program:
● 12:00 – 00:00
„Wietrzenie POCO Szaf”, czyli wyprzedaż dizajnu i malarstwa, specjalne okazyjne ceny tylko podczas tej nocy!

● 19:00
Oprowadznie kuratorskie po wystawie „Upadek swobodny” Ewy Rebeki Służyńskiej

● 14:00 – 22:00
Warsztaty „Grafika na Ceramice”
Temat „Moje miasto Wrocław”

― Przy pomocy przygotowanych przez nas wcześniej grafik wrocławskich budowli, będzie można stworzyć na dostępnej w galerii, gładkiej ceramice, autorską kompozycję przedstawiającą nasze miasto widziane oczyma autora. Tak ozdobione kubki, talerze i inne naczynia zostaną wypalone w piecu, dzięki czemu grafiki uzyskają trwałość.

― Warsztaty dla dzieci od 5 lat. Młodsi mogą uczestniczyć w warsztatach wraz z rodzicami.

― Gotowe prace będzie można odebrać w innym terminie w POCO Galerii. Koszt od 15 pln.

 

Wietrzenie Galerii 11.04.2015

W programie od godzinach 14 00 – 20 00 :

– odświeżanie ceramiki i szkła | WARSZTATY z grafiki, kalkomanii i dekoracji
( Na warsztaty tym razem zapraszamy z własnymi talerzami , miskami , filiżankami , szklankami. Będziemy zdobić, kolorować. Koszt od 10 zł)
– porządki w POCO magazynach (będzie można negocjować ceny)
– sezonowa sprzedaż bezpośrednia unikatowego szkła i ceramiki
MONIKIA RUBANIUK
http://galeriabb.com/_galeria/index.php?mod=artists&artist=29
ANNA SPECYLAK
http://annaspecylak.blogspot.com/
KATARZYNA HARASYM
http://www.przezroczysta.com/sklep.html

Upadek Swobodny, Ewa Rebeka Służyńska, 18.04.2015

Upadek swobodny, to ruch ciała, które na początku znajdowało się w spoczynku i w reakcji na siłę grawitacji zaczęło się poruszać.

Od wieków pojęcie upadku kojarzyło się ze stanem definitywnym, nieodwracalnym, gwałtownym i przede wszystkim bolesnym. Mnogość narracji wykorzystujących ideę upadku, czy to mitologia, czy religia odbiła na ludzkości histeryczne piętno.
Strach przed nieuniknionym potęgował stany zagubienia i zatracenia się w brutalnych wizjach. Mdła obietnica dawana przez świat, że uda nam się podnieść, dopełnia dzieła strachu, kolejny raz popychając nas w stronę krawędzi. I tak w kółko…..
Obecnie stając się bardziej radykalnymi w swoich dążeniach do perfekcji upadamy coraz mocniej, coraz gwałtowniej i boleśniej, ale równie szybko staramy się podnieść, kolejny raz spinając mięśnie, zmagając się z siłami ciągnącymi nas w dół. Odwieczna walka. A co jeśli się poddamy, swobodnie, bez walki, w pełni akceptując swoje porażki i związany z nimi upadek ?  Aprobując to co nieodwracalne? Czy to czyni nas gorszymi ?

Powyższe rozważania stały się przyczynkiem do powstania drugiej indywidualnej wystawa Ewy Rebeki Służyńskiej pt. „ Upadek Swobodny“. Artsytka młodego pokolenie rysuje mapę skojarzeń, przedstawiając swoje osobiste wnioski zwiazane z upadkiem i jego  konsekwencjami.

Wystawa jest melancholijną refleksją nad codziennością i współczesnymi modelami relacji międzyludzkich, których absurdalność staje się głównym elementem prac artystki. Wnikliwej obserwacji poddaje ona kondycję ludzką, analizując głęboki, etyczny upadek człowieka. Nie oszczędza również siebie, bezpruderyjnie obrazując swoje błędy.
Powierzchowność, niestałość, pogarda to emocje od których ucieka w obrazy, traktując je jako moment wyciszenia i nabrania sił przed kolejnym przeczuwanym upadkiem. Zarówno osobistym jak i takim, który zmuszona będzie obserwować.
Te ambiwalentne emocje – akceptacja, a zarazem niezgoda na taki stan rzeczy sprawiają, że artystka w swojej mentalnej ucieczce zwraca się ku mitycznej stylistyce, pełnej symboliki i fantasmagorii. Szyfr, którym posługuje się Ewa Rebeka Służyńska jest zbiorem znaków zakorzenionym w klasyce, rozpoznawalnych symboli historii sztuki. Same rysunki przedstawione są w formie tryptyku, a kompozycja i sposób prowadzenia narracji inspirowane mistrzami malarstwa tj. Hans Memling czy Hieronim Bosch. Współczesna wizja raju i piekła artystki  zgodna jest z cechami charakterystycznymi jej twórczości. Bezpośrednie a jednocześnie  zabawne rysunki, przepełnione erotyczno-cyniczno- ironicznym komentarzem są takie jak sama Ewa. Nic tu nie jest udawane. Czarny humor i dużo, dużo obciętych kończyn.

kuratorka Dominika Drozdowska

Ewa Rebeka Służyńska90’  Reprezentuje generację X młodego pokolenia.

Debiutowała w czerwcu 2013 roku indywidualną wystawą rysunkową „Everyday Struggle” w Studio BWA Wrocław. Studiuje Mediację Sztuki na ASP we Wrocławiu. W 2014  obroniła dyplom licencjata Edukacji Artystycznej w zakresie Sztuk plastycznych na ASP we Wrocławiu. Współpracowała z Otwartą Pracownią Kultury Baskijskiej BASK, malowała mural „Hejt iz grejt” w ramach wystawy „Hate is reality” w ramach MIASTOPROJEKT, brała udział w kilku zbiorowych wystawach min. w galerii Wozownia na biennale rysunkowym w Toruniu, galerii Entropia we Wrocławiu w ramach Otwartej pracowni Jerzego Kosałki i  Sto*Disegnando  Rysuję w  V9, w Warszawie. Wraz z grupą 3D czyli Dizajn Dla Dzieci w listopadzie realizowała projekt artystyczno-kulinarny „Po drugiej stronie stołu”,  w ramach rezydencji artystycznej w San Sebastian.

Wernisaż godzina 18.04.2015 , godzina 19 00
Wystawa czynna do 18.06.2015 po wcześniejszym kontakcie telefonicznym.

Ludzie Lasu, Hanna Ilczyszyn , 17.01.2015

Po dwunastej wchodzę do lasu(…)

z zalanej słońcem polanki w to pogrążone w półmroku morze drzew. (…)

Nie wiedziałem na przykład, że rośliny mogą się zdawać takie groźne.(…)

Te żyjące tutaj, są zupełnie inne. mają siłę fizyczną,

oddech, którym mogą człowieka owionąć,

przenikliwy wzrok, którym śledzą zdobycz.(…)

Człowiek – Owca spojrzał mi prosto w oczy.

– Słuchaj, to nie jest zwyczajne miejsce. Musisz o tym pamiętać.

Haruki Murakami

 

Prawdziwy artysta nie może nigdy do końca pożegnać się z dzieciństwem i okresem dojrzewania. Transformacje i inicjacje, które wtedy przeżywa stają się pierwszym „pokarmem”  dla talentu. Każdy artysta pozostaje zatem po trosze dziecięcy w takim sensie, że świat widziany jego oczami nigdy nie zastyga w konwencjonalne kształty; niezmienne i schematyczne. Pozostaje pulsujący, płynny, podobny metaforze nadającej rzeczom i zdarzeniom swoistą „lepkość” znaczeniową.

Artysta powtarza za Heraklitem, że „cechą świata nie jest trwanie, lecz stawanie się; nie możemy powiedzieć, że jesteśmy, bo jesteśmy i nie jesteśmy zarazem”.

Ludzkie młode w porównaniu z potomstwem innych gatunków w królestwie zwierząt, jest najdłużej nieporadne i najdłużej zależne od dorosłych osobników. A przy tym w okresie tak długiego rozwoju często popada w stan permanentnego konfliktu z nimi,  co wynika z różnicy ocen i interpretacji;  dziecko ludzkie ma naprawdę dużo czasu, by czuć się inne, niepodobne do dorosłych. Podczas tego bolesnego okresu wykluwania się, dotkliwe przeżywa ono swoją samotność i niezrozumienie, nieraz pragnąc ucieczki, a może powrotu tam skąd przyszło, w głąb „serca przyrody”… Obrazy, które będziemy mieli okazję oglądać na wystawie są utrwaleniem takich właśnie miejsc ucieczki; ucieczki w zielone, mokre zakamary: las, samo-pożerająca się natura, silne, oddychające drzewa, drzewa, która dają schronienie jednocześnie będąc przecież żywiołem niebezpiecznym. Ale nie dla dziecka, które wierzy we wszystko i zna dobrze każdą tajemnicę świata, dopóki dorastając nie ulegnie procesowi stopniowego zapominania.

I tylko artyście nie wolno zapomnieć pradawnej wiedzy własnego dzieciństwa…
Zuzanna Majer

 

Hanna Ilczyszyn, polska malarka mieszkająca w Belgii.
Absolwentka Koninklijke Academie voor Schone Kunsten w Gandawie w Belgii oraz Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
Autorka wystaw w Europie oraz poza jej granicami. Uczestniczka i laureatka wielu konkursów malarskich.
Wyróżniona przez galerię Saatchi Art, w cyklu dla młodych talentów „One to Watch”.
Jej sugestywne obrazy i rysunki w sposób surrealistyczny ujmują niewinność i niepewność dzieciństwa.

Wraz z wrocławską artystką Anną Zuber tworzy duet AHAHA.BE, który zajmuje się unikatowymi nadrukami na tekstyliach, we wspólnie otwartej autorskiej pracowni sitodruku w Brukseli.

Jest również jedną z założycielek kolektywu ‘Polscy Pracownicy’ (I’m a Polish Worker), który za cel obrał sobie zmianę postrzegania Polaka-pracownika za granicą i co za tym idzie obalanie wszelkiego rodzaju stereotypów.
www.fajnahanna.com

Projekt muzyczny podczas wernisażu
Fabian Delorme – Tease my Ears
https://soundcloud.com/teasemyears

Wernisaż
17.01.2015, godzina 19:00
Wystawa czynna do 17.03.2015 w dniach i  godzinach pracy galerii

 

 

Świąteczne warsztaty Grafika na ceramice 13.12.2014

Zapraszamy na świąteczną odsłonę warsztatów ‚Grafika na Ceramice’.
13 grudnia — w ramach Nocy Nadodrza — zapraszamy od 13:00 aż do 00:00.

Będzie to okazja do wykonania niebanalnego, świątecznego prezentu — stworzenia autorskiej kompozycji graficznej na dostępnej u nas ceramice, tj. filiżanki, kubki, talerze, patery..

Do dyspozycji będą zarówno gotowe motywy świąteczne (litery, znaki, figury, dekory, ilustracje), jak również własnoręcznie wycinane kształty i formy. Tak ozdobione kubki, talerzyki i inne naczynia zostaną wypalone w piecu, dzięki czemu grafiki uzyskają trwałość. Prace będzie można odebrać w POCO Galerii.

Cena warsztatów: od 15zł
Prowadzenie: Anna Specylak

Poco Galeria
Pomorska 55
Nadodrze