O nas

Po co?

Pytanie to towarzyszy nam od początku organizowania galerii; organizowania czasem trudnego ze względu na charakter dzielnicy. Gdy widzimy galerię otwieraną w miejscu dawnego sklepu monopolowego tytułowe pytanie nasuwa się samo. Po co tworzyć galerię śledząc wykresy kryzysowej gospodarki? Czy rzeczony sklep nie przydałby się tu bardziej? Odpowiedź na nie nigdy nie może być kompletna, gdyż miejski wielogłos reprezentuje najrozmaitsze potrzeby.

Trud, wahanie i wątpliwości ostatecznie znalazły wyraz w nazwie.

 

Po co galeria? po co kultura? Po co nam ten wysiłek?

 

A jednak powstają galerie, powstają w Śródmieściu, gdzie indziej mają powstawać jeśli nie tu? Na strzeżonych osiedlach? Na bogatych przedmieściach? Czy właśnie w dzielnicach, gdzie artyści jeszcze dostają lokale na pracownie?

 

Sztuka nierozerwalnie wiąże się z przestrzenią miejską. Zjawiska te wpływają na siebie nawzajem, potrzebują się, reagują, dysocjują i sprzęgają. Nie może być inaczej, skoro miasto i jego architektura są punktem wyjścia, są wielkim płótnem, galerią totalną. Miasto dla sztuki to nie tylko przestrzeń i komentarz, to także niewyczerpalny strumień interpretacji, chaos i porządek, źródło i ujście.

Kiedy sztuka staje się towarem, miasto pozwala na artystyczną ekspresję. Kiedy miasto przestaje być społeczną płaszczyzną, a staje się siatką płatnych usług, sztuka daje wolność.

Daje nam też szanse na spotkanie zdarzeń nie mieszczących się w głowie, powodujących zdziwienie, zaskakujących, wyłuskujących nas z bezpiecznych ram przewidywalnych, codziennych wydarzeń.

Tych doznań poszukujemy też w galeriach sztuki, w galeriach, które przestały być przestrzenią sakralną ale wciąż nie przekształciły się w sklepiki z pamiątkami. W galeriach, które zapełniając wnętrza obiektami, pozwalają jednocześnie zauważać obszar wokół nich. Nie konstytuują autorytatywnie i nie obiektywizują piękna, pozostawiając miejsce na interpretację.

 

Galeria „Po Co?” łączy twórczość artystów z naturalną potrzebą sztuki do bycia umiejscowioną, zakorzenioną w kontekście miasta. Na co dzień koegzystuje z pracownią architektoniczną, która w sposób organiczny chcę transformować miasto tam gdzie sztuka już nie sięga, jednocześnie zajmując się promocją artystów, wywodzących się często z awangardy street artu.

 

Po co?

 

Chcemy pokazać, że wszelkie formy ludzkiej twórczości, nieodłącznie splecione są w jedno, w świat przedmiotów – znaków, jakimi się otaczamy. To, co zastajemy, cała tkanka miejska, daje nam możliwości i stawia ograniczenia. Poszukujemy sposobu na reorganizowanie tej przestrzeni, jej indywidualizację, tak aby odpowiadała ona naszym potrzebom. Ten świat jest przedmiotem ciągłej ingerencji i nieustającego dopełniania się; powstają nowe bloki, w nich nowe obrazy, a na zewnatrz nowe graffiti. Nasza galeria jest próbą uchwycenia, zebrania i przedstawienia tego, co w tym wszystkim nam wydaje się wartościowe, zestawienia razem tych prac architektury, malarstwa i grafiki, które cenimy.

Sztuka zawsze zadaje więcej pytań niż udziela odpowiedzi. Galeria „Po Co?” jest procesem, którego uczestnikami są współtworzący ją artyści, odwiedzający ją ludzie, nabywcy prac i nasi sąsiedzi – społeczność lokalna. Proces ten będzie tym bardziej złożony i ciekawy bo dotyczy rzeczy pozawerbalnych i niemożliwych do prostego oceniania. Po co? Pokaże czas.

Dodaj komentarz